Wróblewskiego 15a/12
W inżynierii bezpieczeństwa pożarowego sukces ewakuacji definiuje nierówność matematyczna, która musi zostać zachowana w każdym scenariuszu pożarowym:
Gdzie poszczególne zmienne oznaczają:
ASET (Available Safe Egress Time): Dostępny czas bezpiecznej ewakuacji. Jest to czas od zainicjowania pożaru do momentu wystąpienia warunków krytycznych (np. spadek widzialności poniżej 5 metrów, wzrost temperatury powyżej 60°C na wysokości dróg oddechowych, stężenie toksycznych produktów spalania).
RSET (Required Safe Egress Time): Wymagany czas bezpiecznej ewakuacji. Składa się on z sumy:
t_det – czas detekcji pożaru.
t_warn} – czas alarmowania personelu.
t_pre – czas przed ewakuacją (rozpoznanie i reakcja).
t_trav – czas właściwego przemieszczania się do bezpiecznej strefy.
Kluczowy wniosek: O ile systemy oddymiania i tryskacze mają za zadanie wydłużyć ASET, o tyle tylko profesjonalne szkolenia praktyczne są w stanie radykalnie zredukować składowe t_pre oraz t_trav w równaniu RSET. Im mniejsza wartość RSET, tym większy margines bezpieczeństwa dla użytkowników obiektu.
Skrócenie czasu ewakuacji nie jest kwestią przypadku, lecz wynikiem precyzyjnego planowania i regularnego treningu. Jako zarządca lub właściciel obiektu, musisz dążyć do minimalizacji RSET poprzez audyty dróg i ciągłe podnoszenie kompetencji personelu.
W architekturze bezpieczeństwa pożarowego czas nie jest pojęciem relatywnym – jest matematyczną barierą między bezpieczeństwem a tragedią. Zbyt długi czas ewakuacji to najczęstsza przyczyna negatywnych ocen podczas obowiązkowych próbnych ewakuacji. Aby skutecznie zoptymalizować ten proces, należy wyjść poza proste procedury i zrozumieć dynamikę interakcji człowieka z zagrożeniem.
Większość obiektów posiada poprawnie zaprojektowane drogi ewakuacyjne, jednak w warunkach rzeczywistego zagrożenia czas opuszczenia budynku ulega drastycznemu wydłużeniu. Przyczyny dzielimy na trzy główne filary:
To najdłuższa faza ewakuacji. Ludzie, słysząc alarm, rzadko podejmują natychmiastowe działanie. Szukają potwierdzenia u innych, kończą rozmowy telefoniczne lub zabezpieczają mienie. W obiektach biurowych ta faza może trwać nawet kilkanaście minut, jeśli personel nie jest odpowiednio przeszkolony.
Uczestnicy ewakuacji instynktownie kierują się do wyjścia, którym weszli do budynku (najczęściej główne wejście), ignorując bliższe, lecz rzadziej używane klatki schodowe. Prowadzi to do spiętrzeń i zatorów, które paraliżują ruch.
Zablokowane drogi ewakuacyjne, składowanie towarów na klatkach czy brak czytelnego oznakowania fotoluminescencyjnego to błędy krytyczne, które w warunkach zadymienia stają się pułapkami bez wyjścia.
Wiedza teoretyczna z zakresu PPOŻ, przekazywana w formie suchych instrukcji, wykazuje zerową skuteczność w warunkach stresu oksydacyjnego. Praktyczne szkolenia PPOŻ pozwalają na podniesienie świadomości uczestników i realne skrócenie czasu ewakuacji poprzez budowę automatyzmów.
Podczas ćwiczeń praktycznych:
Uczestnicy oswajają się z sygnałem alarmowym, co skraca czas rozpoznania zagrożenia.
Budowana jest pamięć mięśniowa dotycząca alternatywnych dróg ewakuacji.
Eliminowany jest paraliż decyzyjny, ponieważ każdy pracownik dokładnie zna swoją rolę w strukturze bezpieczeństwa.
Inwestycja w szkolenia to nie tylko wymóg prawny, ale przede wszystkim techniczna optymalizacja parametru RSET.
Idea komplekosowo-bezpiecznych powstała w celu poprawy poziomu bezpieczeństwa firm w Polsce. Mamy świadomość, że bezpieczeństwo powinno być zbudowane na praktycznym podejściu i odpowiedniej świadomości. Możemy wspólnie stworzyć bezpieczne środowisko.
Zadzwoń do nas
Napisz do nas